30.01.2005 :: 23:34
"...NiE MuSiSz TeGo CzYtAć JeŚlI NiE ChCeSz..."/..."To NiC WaŻnEgO"... NiEsTeTy JeSt JuŻ TaK Że RaZ Ma SiE DoBrY HuMoR A RaZ NiE AlE CóZ JuZ TaK MuSi ByĆ... Ta notka nie ma być ani optymistyczna ani pesymistyczna ale to nie znaczy że ma być pusta ma być poprostu czymś napisanym przze mnie...; może to głupio brzmi ale widocznie tak ma być.. nie jestem idealną osóbka mam swoje dobre stronki jak i złe tych drugich nie lubie wiec staram sie je zwalczac jestem osóbka bardzo optymistyczna i wesołą ale czasem musze stanąć obok siebie i przyjzec sie mojemu zachowaniu..... wiem że czasem ranie.....>zamyślona< ale kto z nas nie rani ... wszyscy zadajemy sobie ciosy może to głupie ale tak jest... mam w sercu jakąś pustke i nie wiem czym ją wypełnić ....:( nawet nie wiem czym jest ona spowodowana..... czuje jakbym traciła z wszystkimi kontakt jakbym sie oddalała od wszystkich i od wszystkiego...ale w rzeczywistości tak nie jest.... dogaduje sie dobrze prawie ze wszystkimi i poznaje nowych ludzi a jednak to uczucie dalej we mnie tkwi... zastanawiam sie... może to jest wywołane jakimiś wyrzutami sumienia??..... ale NIE bo ich nie ma.... jak były to je rozwiązałam... ŻyJe SoBiE DoBrZe A JeDnAk CzEgOs Mi BrAk i CzUjE SiE SaMoTnA...:( to bez sensu ..........